Blog

Szczera rozmowa z Katarzyną Fijałkowską – coachem, rekruterem, ekspertem na platformie Lean Studying. To od rozmowy z Panią Kasią zaczęła się moja przygoda z poszukiwaniem pasji i rozwojem osobistym. Dziś rozmawiamy o Jej drodze zawodowej oraz blaskach i cieniach pracy z ludźmi. Zapraszam Cię serdecznie na ten wywiad!

ZAINTERESOWANIA + ROZWÓJ OSOBISTY + PRZYPADEK (A MOŻE SZCZĘŚCIE?) = PASJA

LEAN STUDYNIG: Pani Kasiu, kiedy czytam Pani referencje mam wrażenie, że jest Pani osobą wręcz stworzoną do pracy z ludźmi i do pomagania im. Sama miałam ogromną przyjemność z Panią pracować. Bardzo miło wspominam ten czas. Pamiętam jak wracałam z Katowic z rumieńcami na twarzy i przepełniona wiedzą o sobie. Dlatego kiedy tylko zaczęłam się zastanawiać nad osobami do współpracy z platformą Lean Studying, od razu pomyślałam o Pani. Jak Pani to robi? 🙂 I na jakim etapie życia przekonała się Pani, że zawód związany z zarządzaniem zasobami ludzkimi, doradztwem zawodowym to coś, co chciałaby Pani robić zawodowo?

KATARZYNA FIJAŁKOWSKA: Pani Aniu, dziękuję za dobre słowa skierowane pod moim adresem. 🙂 Cieszę się, że dostrzegła Pani we mnie pasję w kierunku wspierania ludzi. Przede wszystkim jednak wartością dla mnie jest fakt, iż ta pasja przekłuła się w realne zainspirowanie Pani do aktywności zawodowej i do Pani niezwykłego rozwoju zawodowego, który obserwuję tym razem ja, z wypiekami na twarzy. 🙂

Przyznam otwarcie, że nie mam jednoznacznej odpowiedzi, kiedy się przekonałam, że to będzie mój zawód. Myślę, że moja historia to połączenie zarówno zainteresowań, rozwoju osobistego, jak i przypadku. Z jednej strony zawsze interesował mnie człowiek jako jednostka, mechanizmy, jakie nim kierują w działaniu, motywy postępowania i zachowania. Dużo obserwowałam, czytałam, potem podjęłam studia socjologiczne. Wówczas to pozyskałam naprawdę sporo solidnej wiedzy na temat psychologii, jak i tego, jak funkcjonuje społeczeństwo, jakim zmianom podlegają grupy, jak tworzą się w nich więzi.

Jednak stricte do zawodu haerowca, zarządzającego kapitałem ludzkim w organizacji, trafiłam naprawdę przez przypadek (a może szczęście?), który pomógł mi zdobyć także doświadczenie.

W swoim życiu pełniłam przede wszystkim role specjalistów i managerów, odpowiadając za pozyskanie do firm kandydatów o odpowiednich kompetencjach, za rozwój zawodowy pracowników, ale także za trudniejsze procesy zarządzania zasobami ludzkimi, jak restrukturyzacje, zwolnienia, zmiany systemów wynagradzania. Po jakimś czasie jednak zorientowałam się, że zarządzanie całymi systemami w organizacji nie jest czymś, co mnie tak do końca pasjonuje i że wolałabym pracować z jednostkami, widzieć realny wpływ na ich samoświadomość zawodową, budować ich wiarę we własne siły oraz możliwości, chciałam wspierać ich w codziennej aktywności zawodowej, dzieląc się dotychczasowym doświadczeniem i praktyką. Czułam większą satysfakcję, gdy mogłam podarować pozytywną energię jednej osobie. I tak zdecydowałam się na rolę doradcy w karierze oraz headhuntera freelancera.

Jestem w stanie więc dziś stwierdzić, że sama pomogłam przypadkowi, zdobywając ukierunkowaną wiedzę, umiejętności, doświadczenia i posiadając pewne predyspozycje osobowościowe.

LEAN STUDYING: Piękna historia. Moja droga zawodowa tylko po części była świadomym wyborem. Wiele w niej również przypadków. 🙂 Dlatego doskonale Panią rozumiem. Praca z ludźmi to rodzaj powołania i misji. Jakie cechy charakteru pomagają Pani w wykonywaniu tego zawodu, a jakie przeszkadzają?

KATARZYNA FIJAŁKOWSKA: Ciekawie zadane pytanie! Skorzystam z niego podczas sesji doradztwa w karierze i rekrutacji! 🙂 To, co jest pomocne w tym zawodzie ponad posiadanie konkretnej wiedzy specjalistycznej, to na pewno jest nią umiejętność wsłuchania się w drugiego człowieka i wsparcie tej osoby w procesie wyciągania wniosków, podejmowania decyzji i budowania ścieżki swojej kariery zawodowej. A czy jakieś cechy charakteru mi przeszkadzają? Myślę, że trudno powiedzieć, by coś mi przeszkadzało. Dała mi Pani sporo do myślenia 🙂

LEAN STUDYING: Kiedy tak Panią słucham, w oczach widzę pasję, radość i zaangażowanie. Pani Kasiu za co kocha Pani swoją pracę (bo zakładam, że tak właśnie jest 🙂 ), a czego w niej nie lubi?

KATARZYNA FIJAŁKOWSKA: Dobre założenie Pani przyjęła! Zawód, który wykonuję jest tym wymarzonym, daje mi on mega dużo satysfakcji i siły napędowej do dalszego działania. Każde spotkanie z moim klientem doradczym podczas sesji coachingu kariery, czy z rekrutowanym kandydatem jest zawsze wielką niespodzianką, zagadką. I to jest pasjonujące! Co więcej, to zawód, który wymaga ode mnie ciągłego rozwoju, nauki. Przecież większość zawodów, które dziś są wykonywane, X lat temu nie istniały w ogóle.

A czego nie lubię? Myśląc o doradztwie zawodowym chyba tylko tego, że z powodu braku czasu nie mogę pracować ze wszystkimi, którzy do mnie trafiają. Natomiast w zawodzie headhuntera – wyzwaniem bywają sytuacje, gdy pracodawcy, moi klienci z różnych względów nie decydują się na zatrudnienie osoby o naprawdę świetnych kompetencjach i doświadczeniach oraz o wysokiej motywacji do pracy.   

"...to zawód, który wymaga ode mnie ciągłego rozwoju, nauki. Przecież większość zawodów, które dziś są wykonywane, X lat temu nie istniały w ogóle".

LEAN STUDYING: Jaki jest Pani największy zawodowy sukces?

KATARZYNA FIJAŁKOWSKA: Odpowiem Pani cytatem, który mam na swojej wizytówce (nie znam niestety autora):

„Twoje dzieło, to nie tylko to, co robisz, lecz to, co pozostawiasz po sobie innym. Jednym z wymagań, aby osiągnąć trwały sukces, to nauczyć drugiego człowieka i inspirować go w dążeniu do osiągnięcia jego marzenia”

LEAN STUDYING: Piękny cytat. Piękne słowa. Sama kieruję się nimi w pracy zawodowej. Były blaski to teraz porozmawiajmy o cieniach pracy rekrutera. Najtrudniejszy moment w pracy zawodowej?

KATARZYNA FIJAŁKOWSKA: Wyzwań w pracy haerowca jest naprawdę sporo, pracuje się przecież na relacjach interpersonalnych, zarządza się często rozbieżnymi potrzebami oraz oczekiwaniami pracodawców i pracowników, klientów i kandydatów. Ten zawód wymaga dużej elastyczności, jak i stałego rozwoju – co akurat jest jego dużym atutem.

LEAN STUDYING: Pani Kasiu miała Pani okazję pracować zarówno w dużych firmach jak i prowadzić własną działalność gospodarczą. Jakie są według Pani plusy pracy w korporacji, a jakie pracy na własny rachunek?

KATARZYNA FIJAŁKOWSKA: To temat rzeka, który jest moją rzeczywistością. I myślę, że każdy powinien sobie odpowiedzieć indywidualnie na tak postawione pytanie, bo dla każdego z nas ważniejsze będą inne aspekty, gdyż mamy różne systemy wartości oraz na odmiennych etapach życia jesteśmy. Ja długo ważyłam decyzję: etat czy własna działalność. Plusem w korporacji była dla mnie osobiście możliwość zdobycia zawodu oraz różnorodnych doświadczeń, jak i stałość wypłacanego wynagrodzenia. Prowadząc własną działalność doceniam to, że jestem sobie sama sterem – żeglarzem – okrętem, rozwinęłam znacznie więcej swoich kompetencji, mam więcej możliwości swobodnego wpływania na to, czym się zajmuję i kiedy. Doceniam samodzielność w podejmowaniu decyzji, jak i paradoksalnie – możliwość wpływu na wysokość swojego wynagrodzenia.

LEAN STUDYING: Teraz chciałabym Panią zapytać o rekrutację. Często mówi się o tym jak ważne jest pierwsze wrażenie na rozmowie rekrutacyjnej. Siła pierwszego wrażenia – prawda, czy mit? Jakie jest Pani zdanie na ten temat?

KATARZYNA FIJAŁKOWSKA: To ciekawe zagadnienie, objęte rozlicznymi badaniami. Pierwsze wrażenie jest instynktowne, jest czymś, co pojawia się w ciągu pierwszych kilkunastu sekund od momentu poznania drugiego człowieka. Badacze już dawno dowiedli, że nasze przekonania o poznawanych przez nas ludziach dominują w pierwszych momentach kontaktu z nim. Natomiast jeśli możemy poświęcić mu więcej czasu, wówczas swoje osądy zaczynamy budować na podstawie konkretnej wiedzy o tym człowieku. Podczas rozmów rekrutacyjnych niekoniecznie możemy mieć aż tak dużo czasu na zmianę pierwszego wrażenia u naszego rozmówcy. A zatem bardzo istotne jest by już od pierwszego kontaktu z rekruterem / potencjalnym pracodawcą  wzbudzić sympatię i by zaprezentować się jako kandydat wiarygodny.   

LEAN STUDYING: Jakie są trzy kompetencje/cechy osobowości, które według Pani powinien posiadać każdy kandydat bez względu na charakter stanowiska na jakie aplikuje?

KATARZYNA FIJAŁKOWSKA: Motywację do pracy w powiązaniu z motywacją do pracy w tej konkretnej firmie, skuteczną komunikację uszytą na miarę stanowiska, na które aplikuje, a także powinien dowieść, że jest skuteczny na swoim stanowisku pracy.

LEAN STUDYING: Może Pani przytoczyć historię, kiedy kandydat na stanowisko pracy Panią zachwycił lub wręcz przeciwnie – rozmowa rekrutacyjna okazała się totalną katastrofą?

KATARZYNA FIJAŁKOWSKA: Pani Aniu, takich historii mogłabym Pani przytoczyć naprawdę tysiące. W zasadzie każdy proces rekrutacyjny może przynieść takie dwubiegunowe refleksje. Dla mnie jednak istotniejsze jest w zawodzie headhuntera to, by mój klient, czyli potencjalny pracodawca zachwycił się kandydatem, a nie by dał mi feedback, że to była jednak totalna katastrofa 😉

LEAN STUDYING: Na koniec pytanie o życiowe wybory? Czy gdyby mogła Pani jeszcze raz zaplanować swoją ścieżkę kariery, czy dziś byłaby Pani w tym samym miejscu? Czy po raz drugi wybrałaby Pani ten sam zawód?

KATARZYNA FIJAŁKOWSKA: Nie zmieniłabym nic w swojej ścieżce kariery, ponieważ mam świadomość, że wszystkie dokonane przeze mnie wybory doprowadziły mnie właśnie tu, gdzie powinnam się odnaleźć. Swoją drogą, moja ścieżka kariery jest ciekawym case’em, ponieważ nieobca jest mi zmiana zawodu (reorientacja zawodowa), jak i bardzo trudne decyzje o zmianie pracy na niższe stanowisko niż aktualne, jak i rozważania: etat czy działalność gospodarcza?

Każdy z nas ma różne meandry swojej drogi zawodowej. Jeśli jednak mamy w sobie swoisty drogowskaz w postaci konkretnych celów zawodowych, potrafimy przeanalizować właściwie decyzje i je podejmować w odpowiednim czasie oraz dobrze się do tej drogi przygotujemy, jak do każdej podróży w nieznane – jesteśmy w stanie odczuwać satysfakcję i radość z codziennej pracy.

LEAN STUDYING: Warto szukać w życiu pasji?

KATARZYNA FIJAŁKOWSKA: Słynnemu wynalazcy żarówki i właścicielowi ponad 1000 patentów – T.A. Edisonowi, przypisuje się następującą wypowiedź: „Nie przepracowałem w swoim życiu ani jednego dnia, a jedynie świetnie się bawiłem!”. I to jest moja odpowiedź na Pani pytanie, a zarazem moje motto zawodowe, którym staram się inspirować moich klientów podczas sesji doradztwa w karierze. Ja już wiem, że warto! A Pani?

LEAN STUDYING: Oczywiście, że WARTO! I nigdy nie jest na te poszukiwania za późno. Nic bowiem nie daje tak ogromnej satysfakcji jak praca wykonywana z pasją. Pani Kasiu bardzo dziękuję za tą rozmowę i za to, ze jest Pani z nami. Gratuluję Pani serdecznie i życzę kolejnych zawodowych sukcesów!

Jeśli podobał Ci się ten wpis – podziel się! Zapraszam Cię również do zadawania pytań naszej ekspertce, Pani Katarzynie, która posiada ogromną wiedzę z zakresu rekrutacji i rozwoju ścieżki kariery.

Autor: Anna Stanclik

Anna Stanclik
Pomysłodawczyni i założycielka portalu Lean Studying. Od 11 lat związana z jedną z najbardziej prestiżowych uczelni technicznych w Polsce. Jako wykładowca lubi inspirować i wzbudzać zaangażowanie wśród swoich studentów. Jest zwolenniczką kreatywnego myślenia. Cechuje ją silne zorientowanie na generowanie niestandardowych rozwiązań.

5 komentarzy

  • Kiedy czlowiek jest na właściwym miejscu i kocha to, co robi, to wszyscy wygrywają. To prawda, że ważne jest pierwsze wrażenie, tylko warto podkreslić, że to działa w dwie strony. Jak rekruter nie jest profesjonalny i przyjazny to nasuwa się pytanie: czy ja chcę tutaj pracować? Pamietajmy, że rekrutacja i praca powinna przynosi obustronne korzyści. Pracownik daje wiedzę, kompetencje i doświadczenie, pracodawca wynagrodzenie i dobre warunki pracy. Ważne, żeby była harmonia.

    • Anna Stanclik

      Anna zgadzam się, ze komunikacja i chęć zrobienia dobrego pierwszego wrażenia powinna działać w dwie strony. Każdemu powinno tak samo zależeć na współpracy i każda strona powinna być tak samo zaangażowana w proces rekrutacji.

  • http://www.beataherbata.pl/

    Bardzo ciekawy tekst i niesamowita kobieta. Podziwiam wszystkie kobiety w takim świecie, silne, przedsiębiorcze i wykształcone. Kobiety biznesu. Do tego bardzo fajne podejście i mam wrażenie, że pani jest bardzo przyjazną i ciepłą osobą 🙂 Ciekawy, konkretny blog i będę zaglądać po odrobinę realizmu 🙂

  • Z wywiadu można wyciągnąć wniosek, że praca haerowca nie ma żadnych minusów, właściwie są same plusy… Bardzo dyplomatyczne wypowiedzi eksperta i i równie sprytne unikanie odpowiedzi na trudniejsze pytania o cienie pracy czy o najtrudniejszy moment w życiu zawodowym itp… 😉 Jest to bardzo dobry przykład, jak wybrnąć z niewygodnych pytań tak, żeby wszyscy byli zadowoleni 🙂 a to się szczególnie przydaje podczas rozmów rekrutacyjnych.

Dodaj komentarz