Blog

Gdybym miała wskazać jedną rzecz, od której należy zacząć proces przebranżowienia, zdecydowanie byłaby to zmiana myślenia. Doskonale pamiętam moment kiedy w mojej głowie powstała myśl: Nie chcę już pracować jako asystentka stomatologiczna. Było to w czasie, kiedy zaczęłam dojrzewać do wielu decyzji i nabierałam gotowości do zmian w swoim życiu. Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej o drodze mojej zmiany, kliknij w ten link: Jak zmienić swoje życie?

Krok pierwszy: Zmiana myślenia i nabieranie gotowości do zmian

Jak zmienić swoje myślenie? Jak nabrać gotowości do zmian? Dróg jest wiele. Ja podam Ci te z nich, które dla mnie okazały się skuteczne.

W chwili, kiedy dokonywałam ogromnych zmian w swoim życiu, drogowskazem okazała się terapeutka, która pokazała mi, dlaczego tak naprawdę ciężko mi ruszyć z miejsca. Dlaczego pomimo tego, że chcę, nie potrafię wprowadzić zmian w swoim życiu.

Drugą drogą, która obecnie jest dla mnie numerem jeden, jest wiara, ale nie w swoje możliwości, a w Boga. Świadomość tego, że na długo przed tym, jak w Twoim życiu pojawiły się problemy, Bóg miał już plan jak Cię z nich wyciągnąć, jest niezwykła. Być może zadajesz sobie teraz pytanie: ale co ma Bóg do rozwoju? Odpowiadam – ma wiele. Pokora, odwaga, mądrość, miłość i inne wartości w życiu pochodzą właśnie od Niego. Dla mnie to filar, bez którego nie da się zbudować prawdziwej wartości, niezależnie od tego, którą ze sfer naszego życia chcemy zmienić.

Krok drugi: Dlaczego chcę się przebranżowić? Jakie korzyści będę z tego mieć?

Ale wracając do tematu – co pchnęło mnie w kierunku zmiany zawodu? Zdecydowanie chciałam odnieść sukces w życiu. Męczył mnie brak studiów i na tamten czas mocno rzutowało to na moje poczucie wartości, jak i na wiele innych rzeczy.

Zatem pytanie, które musisz sobie zadać drogi czytelniku brzmi: Dlaczego chcę się przebranżowić? Jak wpłynie to na moje życie?

Czy ja wybierając anglistykę chciałam być anglistką i wiedziałam, że w przyszłości będę mieć dobrze prosperującą szkołę językową? Odpowiedź jest prosta: nie. Na tamtą chwilę wiedziałam, że z angielskim wszędzie znajdę pracę i że będą to studia, które mi się przydadzą. Zakładałam też, że wszystko wtedy zmieni się na lepsze w moim życiu. Że jak tylko to osiągnę, to będę szczęśliwa, pewna siebie, silna. Jak się zapewne domyślasz, tak się nie stało. W chwili kiedy osiągnęłam już wiele moich celów, nadal czułam pustkę. Wydawałoby się, że sukces zawodowy i wszystko co jest z nim związane sprawi, że będę fruwać. Owszem tak było, ale tylko przez chwilę. Potem znów powstawały kolejne cele i kolejne wyzwania, które dawały mi iluzoryczną namiastkę szczęścia.

Krok trzeci: Odnajdź w życiu swoje wartości

Jak pisałam na wstępie, w moim przypadku zmiana zawodu nie była pokierowana żadnymi testami osobowości, które pomogłyby mi w doborze zawodu. Szczerze mówiąc nawet na to nie wpadłam. Wybierając studia pomyślałam, że z angielskim wszędzie znajdę pracę i że będą to studia które mi się przydadzą. Tyle. Być może było to mało rozsądne, ale zaufałam Bogu, że mnie poprowadzi i tak też się stało. Wiem, że wielu moich znajomych boryka się z problemem związanym z wyborem zawodu. Często chcą zmienić pracę, ale nie wiedzą, w którą stronę chcą iść.

Moja sugestia: Odnajdź w życiu swoje wartości i swoje talenty. Zrób ich hierarchię. Poukładaj i pomyśl co jest w życiu dla Ciebie najważniejsze.

Moja droga? Studiowałam zaocznie i równocześnie dawałam korki z anglika. Domyślasz się zapewne, że nie było to bajką. W dzień praca na etat w zawodzie, którego nie lubiłam plus dawałam korki z angielskiego, a w weekendy uczelnia. Wtedy właśnie zdałam sobie sprawę, że bardzo lubię uczyć, że daje mi to niesamowicie dużo frajdy i radości. Uświadomiłam sobie wówczas, że uwielbiam zaszczepiać w ludziach wiarę w to, że mogą zmienić swoje życie i nastawienie do niego.

Wiesz, czasem zawód, który chcemy wykonywać fajnie wygląda „z zewnątrz”, a zupełnie inaczej „od kuchni”. Warto mieć możliwość spróbowania, czy aby na pewno nasza „praca marzeń” za chwilę nie okaże się „koszmarem z ulicy Wiązów” i czy to faktycznie o tę zmianę chodzi w naszym życiu.

Krok czwarty: Podejmij działanie!

Kiedy już wiesz, dlaczego chcesz się przebranżowić i w którą stronę chcesz iść, koniecznie wróć do kroku pierwszego! On może wiele wyjaśnić, pomóc Ci pokonać granice i przejść do realizacji zmiany. No, chyba, że jesteś osobą, dla której zmiany w życiu są mega łatwe do wprowadzenia i wchodzisz w nie jak błyskawica, to nie ma tematu. Śmiało przystępujesz do kroku czwartego, jakim jest działanie. Ja stopniowo zmieniałam branżę. Zresztą do tej pory jestem zwolenniczką małych kroków, które są dla mnie w miarę bezpieczne, np. jeśli chodzi o wszystko co jest związane z finansami. W innych sprawach często postępuję zerojedynkowo 😉 Wychodzę z założenia, że nie da się być trochę w ciąży i już 😉

Krok piąty: Praktykuj i zobacz, czy Twój nowy zawód daje Ci radość

Zobacz, czy kierunek w którym się rozwijasz faktycznie Cię interesuje. Jak widzisz ja anglistykę wybrałam ze względu na korzyść, jaką było poznawanie i poszerzanie swojej wiedzy z języka angielskiego. Dość szybko zaczęłam na tym zarabiać i okazało się, że faktycznie lubię nauczanie. Obecnie Bóg przeprowadza mnie przez moją ścieżkę zawodową jeszcze inaczej, bo od półtora roku nie uczę, a zarządzam moją szkołą i w tym kierunku się doskonalę. Również sprawia mi to wiele frajdy i wymaga zupełnie innych postaw. Zarządzanie zespołem to nie lada wyzwanie!

Kończąc: Czasem wydaje nam się, że szczęście to inna praca, zmiana auta, inny dom. Czasem wydaje nam się, że jak już tylko to osiągniemy to będziemy bardzo szczęśliwi. W 99% przypadków tak się nie dzieje. Jestem na to przykładem. Zazwyczaj szczęście mamy pod nosem tylko ciężko nam po nie sięgnąć.

Wiem, że zapewne nie takiego zakończenia tego artykułu się spodziewałeś drogi czytelniku. Też, być może, byłabym zawiedziona. Na własnym doświadczeniu jednak, każdego jednego dnia przekonuje się, że powyższe słowa są jednymi z najprawdziwszych na świecie.

Jeśli więc chcesz się przebranżowić, bo ciężko Ci z kasą na życie – zrób to. Bez względu na wszystko szukaj talentów, z którymi się urodziłeś, bo bez wątpienia są one darem. Jeśli zaś szukasz szczęścia przemyśl, czy faktycznie szczęście zależy od zmiany branży.

Powodzenia dla Ciebie kimkolwiek jesteś i do zobaczenia w świecie!

Autorka tekstu: Agata Kowalska

Ukończyła studia z zarządzania o specjalizacji International Business. Nauczanie języka było jej pasją i przynosiło jej dużo satysfakcji – zwłaszcza praca z osobami dorosłymi, tak właśnie powstało For You Nauka Języków Obcych. Wierzy w ludzi i ich potencjał. Wciąż wyznacza sobie ambitne cele i szuka nowych inspiracji, które pomagają jej w spełnianiu marzeń. Fascynuje ją psychologia, coaching, literatura, marketing i zarządzanie. Kocha zwierzęta. W maju 2016 r. zdobyła tytuł KoBBiety na miarę czasów w plebiscycie magazynu KoBBieciarnia. Więcej o niej i o lektorach szkoły For You dowiesz się na www.foryou.edu.pl

Obecnie już nie pracuje jako lektor. Głównie promuje, koordynuje i doskonale zarządza swoją firmą. Współpracuje z lektorami i firmami z całego świata.

Dodaj komentarz