Blog

Czwarta, ostatnia część raportu została poświęcona postawom i wartościom przedstawicieli pokolenia Y. Zbadano przede wszystkim ich zdolności komunikacyjne, odporność na krytykę i decyzyjność. Ankietowanych zapytano również o to, czego zazdroszczą innym oraz w jakim wymiarze godzin chcieliby pracować, gdyby mieli na to wpływ.

Jeśli interesują Cię poprzednie części raportu, możesz do nich wrócić tutaj.

Efektywność w komunikacji

Jednymi z najbardziej cenionych i przydatnych umiejętności, niezbędnych do osiągnięcia sukcesu zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym są: umiejętność budowania relacji oraz efektywna komunikacja. Utrzymywanie dobrych relacji z przełożonymi i współpracownikami to fundament do rozwoju innych zdolności i umiejętności oraz zdecydowanie większa satysfakcja z wykonywanej pracy.

Efektywna komunikacja przez wielu nazywana jest kompetencją przyszłości. W ciągu ostatnich kilku lat treningi z tego zakresu były jednymi z najczęściej poszukiwanych na rynku rozwojowym. Ludzie niemal z każdej branży chcą uczyć się asertywności, radzenia sobie z konfliktami, udzielania feedbacku, czy prowadzenia trudnych rozmów z pracownikami. Komunikacja w zespole, a raczej jej brak jest poważnym problemem obecnego pracodawcy. Błędy w komunikacji prędzej, czy później przekładają się na lojalność pracowników, a także wydajność pracy całego zespołu.

Gdy Millenialsi podejmują pracę, spodziewają się takiego samego uznania, z jakim spotykali się w domu i w szkole. Chcą, żeby menedżerowie zapewniali im wsparcie oraz dbali o rozwój ich karier. Młodzi często posądzani są o trudności w dogadaniu się ze starszym pokoleniem pracowników. Internet i szybki rozwój technologii sprawiły, że pokolenie Y wykształciło odmienne podejście do autorytetów, zdobywania informacji, podejmowania decyzji, czy formułowania opinii. Aby przedstawiciele starszych pokoleń mogli się dogadać i współpracować z przedstawicielami pokolenia Y, trzeba włożyć w takie relacje sporo wysiłku i dać sobie czas, bo droga do sukcesu często będzie wyboista.

Dobra atmosfera i relacje z innymi to z również jeden z istotnych czynników decydujących o rozważeniu firmy, jako potencjalnego pracodawcy. 31,7% ankietowanych uznało miłą atmosferę w organizacji jako jeden z kluczowych czynników charakteryzujących atrakcyjnego pracodawcę.

A jak sami Millenialsi oceniają swoje zdolności komunikacyjne?

Poprosiliśmy ankietowanych, aby ocenili je w skali od 0 do 5, gdzie 0 oznaczało, że osoba w ogóle nie jest komunikatywna. Natomiast 5 wskazywała na osobę bardzo komunikatywną. 72,7% ankietowanych dobrze (44,1%) i bardzo dobrze (28,6%) ocenia swoje zdolności komunikowania się.

Jeśli chodzi o formę komunikacji, to Millenialsi pomimo tego, że są uważani za pokolenie cyfrowe, w zdecydowanej większości preferują kontakt bezpośredni (65,2%). Na drugim miejscu znalazł się e-mail (16,1%), a następnie rozmowa telefoniczna (7,5%). Dużym zaskoczeniem w niniejszym badaniu jest natomiast rzadko wybierany kontakt przez sms (3,7%) czy komunikator/chat np. Messenger (3,1%). Młodzi Polacy formę kontaktu najczęściej uzależniają od stopnia zażyłości z osobą, z którą się komunikują oraz jej funkcji. W sprawach prywatnych preferują kontakt bezpośredni lub telefon, w służbowych – precyzyjny e-mail. Wiele zależy również od sytuacji.

Studium przypadku

Szef kazał Ci umówić spotkanie z inwestorem na jutro na godz. 9:00. Dostajesz od swojego przełożonego wszelkie dane kontaktowe. Dzwonisz, ale osoba, z którą miałeś umówić spotkanie nie odbiera telefonu. Co robisz?

  1. Czekasz do dnia spotkania, aż się odezwie/odpisze 0%
  2. Od razu informujesz szefa o zaistniałej sytuacji i czekasz na dalsze instrukcje 47,8%
  3. Na własną rękę próbujesz skontaktować się z inwestorem w inny sposób 45,3%
  4. Nic, wykonałem już swoje zadanie 0%
  5. Inna odpowiedź 6,9%

„Robię kilka prób. Jeśli żadna się nie powiedzie i nie uda mi się znaleźć alternatywnego kontaktu do inwestora, to informuję szefa” – absolwent Wyższej Szkoły Turystyki i Hotelarstwa

„Na własną rękę próbuję skontaktować się z inwestorem, ale w między czasie informuję szefa o zaistniałej sytuacji i efektach prób” – absolwent Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach

 „Staram się znaleźć inny sposób na skontaktowanie się z inwestorem, np. wykonując telefon do jego firmy, sekretarki. Jeśli to nie przyniosłoby zamierzonego efektu wówczas poinformowałabym przełożonego i wspólnie doszlibyśmy do wniosku jak dalej postąpić” – studentka IV roku Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu

W tym przypadku odpowiedzi ankietowanych podzieliły się mniej więcej po połowie. 47,8% z nich od razu poinformowałoby szefa o zaistniałej sytuacji i czekało na rozwiązanie problemu oraz dalsze instrukcje. Nieco mniej bo 45,3% respondentów na własną rękę próbowałoby skontaktować się z inwestorem w inny sposób. Przedstawiciele młodego pokolenia są zatem podzieleni. Część woli nie ryzykować i działać wyłącznie zgodnie z instrukcjami szefa. Ci bardziej ambitni/samodzielni sami wyjdą z inicjatywą i poszukają innego rozwiązania.

Odporność na krytykę

63,4% ankietowanych przyjmuje krytykę, jeśli ich zdaniem jest ona uzasadniona i konstruktywna. Irytująca dla młodych jest jednak krytyka płynąca od osób, które nie znają się na tym, co krytykują i trudno się temu dziwić. Młodzi Polacy pod wpływem krytyki potrafią zarówno zmotywować się do działania, jak i całkowicie stracić zapał do pracy. Z ich odpowiedzi wynika również, że kobiety zdecydowanie bardziej biorą  krytykę do siebie, co w dużej mierze wpływa na ich poczucie własnej wartości oraz dalsze działania lub ich brak.

„Zazwyczaj, gdy już mnie ktoś krytykuje, to patrzę na swoją osobę z boku. I kiedy zauważam, że coś jest nie w porządku, to staram się poprawić”. – student III roku Politechniki Krakowskiej

„Wkurzam się, gdy krytyka wychodzi od osób nie mających pojęcia o danej dziedzinie”. – absolwent Politechniki Wrocławskiej

„Zależy od tego kto mnie krytykuje. Jeśli jest to osoba, na której zdaniu mi zależy, to wtedy działa to motywująco. Jeśli jest to osoba, na relacji z którą mi nie zależy – wtedy mnie to irytuje”. – student V roku Politechniki Wrocławskiej

„Działa to na mnie trochę demotywująco, jednak staram się wyciągnąć wnioski z krytyki i nie poddawać się od razu”. – studentka IV roku Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu

„Konstruktywna jest ok. Niekonstruktywnej nie potrafię zignorować. Czuję się przybita i niedoceniona”. – absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego

Studium przypadku

Od miesiąca zespół, którego jesteś liderem pracuje nad projektem. Po prezentacji Twój szef informuje Cię, że jego zdaniem 90% projektu została zrobiona źle. Co robisz?

  1. Rezygnuję z dalszego prowadzenia projektu 1,2%
  2. Próbuję się dowiedzieć co jest nie tak, żeby móc wprowadzić ewentualne poprawki 50,3%
  3. Dyskutuję z szefem i przedstawiam mu swoje argumenty, ponieważ uważam, że projekt został wykonany dobrze 42,2%
  4. Wskazuję osoby, przez które nie udało się zrealizować dobrze projektu 0,6%
  5. Inna odpowiedź 5,7%

„Najpierw to przeżywam, potem próbuję się dowiedzieć co jest nie tak, żeby móc wprowadzić ewentualne poprawki”. – studentka II roku Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach

„To zależy od tego czy jasno określono wymagania co do projektu – jeśli tak, argumenty szefa są bezzasadne i udowadniam, że projekt został wykonany zgodnie z ustalonymi wymaganiami”. – student IV roku Politechniki Wrocławskiej

“To zależy, jeżeli wiem, że mój szef jest osobą kompetentną, znającą się świetnie na swojej branży to próbuję się dowiedzieć co jest nie tak, żeby móc wprowadzić ewentualne poprawki, a jeżeli mój szef nie ma odpowiedniej wiedzy w temacie, ma np. ją przestarzałą, jest osobą nieodpowiednią na to stanowisko, staram się przedstawić mu swoje argumenty”. – studentka III roku Politechniki Wrocławskiej

„Raczej rozmowa z szefem co według niego jest źle i jeśli się nie zgadzam z jego zdaniem to staram się przedstawić swoje argumenty”. – absolwentka Akademii Morskiej w Gdyni

Poprzez powyższe studium przypadku chcieliśmy sprawdzić jak młodzi Polacy zareagują na krytykę dotyczącą ich pracy. Dodatkowym elementem było to, że ankietowany miał się wcielić w rolę lidera projektu. 92,5% badanych zdecydowała zmierzyć się z krytyką. Ponad połowa ankietowanych (50,3%) odpowiedziała, że dowie się co zostało zrobione źle, a następnie wprowadzi do projektu stosowne poprawki. Nieco mniej, bo 42,2% Millenialsów jest pewna poprawności swoich działań oraz zgodności projektu z początkowymi założeniami. Jedynie 1,2% respondentów zrezygnowałoby z dalszego prowadzenia projektu pod wpływem krytyki.

Odwaga do działania

Czy młodzi Polacy są odważni? Czy mają odwagę do działania/realizacji celów oraz czym się kierują podejmując decyzje? Millenialsi nieco gorzej ocenili siebie pod względem odwagi, niż w przypadku zdolności komunikacyjnych. Zapytani o to, czy uważają się za osoby odważne, na skali od 0 do 5 najczęściej zaznaczali odpowiedź: 4 (39,8%).

Większość Millenialsów samodzielnie podejmuje decyzje. 66,5% ankietowanych przed  podjęciem trudnej decyzji robi research, a następnie analizuje wszystkie za i przeciw. Kolejne 16,1% badanych podejmuje decyzje po krótkim namyśle, a 11,8% przed podjęciem decyzji konsultuje się z innymi i dokonuje wyboru kierując się głosem większości.

„Mam problem z podejmowaniem decyzji – nigdy nie wiem co robić, dlatego męczę się w obecnym miejscu pracy”. – absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego

„Analizuję wszystkie za  przeciw, ale i rozmawiam z najbliższymi mi osobami, wtedy podejmuję decyzję zgodną z moimi odczuciami”. – absolwent Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach

„Zależy w jakiej sytuacji. Jeśli mam dużo czasu, skrupulatnie analizuję wszystkie za i przeciw każdej z opcji. Jednak jestem w stanie podejmować ważne decyzje po krótkim zastanowieniu, jeśli tego wymaga sytuacja”. – student II roku Politechniki Wrocławskiej

„Konsultuję się z bliskimi i rozważam ich zdanie, ale nie kieruję się głosem większości tylko argumentami, które najlepiej do mnie trafiają.”– absolwentka Politechniki Wrocławskiej

Studium przypadku

Dostałeś świetną pracę. Jedyny warunek to przeprowadzka do innego miasta. W tej sytuacji:

  1. Od razu się zgadzasz, bierzesz się do pakowania i szukania mieszkania niedaleko nowej pracy 23,6%
  2. Prosisz o kilka dni do namysłu i rozmawiasz z bliskimi, sprawdzasz informacje o nowym mieście 67,7%
  3. Z przykrością odmawiasz, bo nie wyobrażasz sobie przeprowadzki 7,5%
  4. Zgadzasz się, ale potem nie możesz spać i znajdujesz coraz więcej powodów, żeby zrezygnować z tej pracy 1,2%

Millenialsi ze względu na swój młody wiek, chęci rozwoju oraz często brak poważnych zobowiązań w obecnym miejscu zamieszkania, szybko i łatwo podjęliby decyzję o przeprowadzce do innego miasta, gdyby czekała tam na nich wymarzona praca. Prawie jedna czwarta ankietowanych bez namysłu zgodziłaby się na wyjazd.

Czego zazdroszczą innym młodzi Polacy?

Młodzi nie zazdroszczą. Przynajmniej taką odpowiedź zaznaczyła największa liczba ankietowanych. Ale wśród przedstawicieli pokolenia Y są również Ci, którzy wierzą, że może być lepiej. Ponieważ czasem brak im odwagi, to właśnie odważnym zazdroszczą najbardziej. Tym, którzy mają odwagę i charyzmę do tego, aby żyć w zgodzie ze sobą i podążać za swoimi marzeniami. Tym, którzy realizują cele. Niezależnym – nie tylko finansowo, ale również mentalnie. Pewnym siebie, inteligentnym i wytrwałym. Wśród respondentów znalazły się również osoby, które zazdroszczą osobom posiadającym rodzinę – żonę/męża, dzieci.

„Ludziom należy gratulować sukcesów, a nie im zazdrościć. Gratulować szczerze. Dobrym pomysłem jest też uczyć się od lepszych”. – studentka III roku Uniwersytetu Ekonomicznego

„Raczej nikomu, gdyż nie ma to większego sensu. Mogę się cieszyć czyimś szczęściem, ponieważ wiem ile to mogło kosztować go pracy”. – student III roku Politechniki Krakowskiej

„Tym, którzy mają bardziej spokojną pracę, w której nie trzeba się szarpać o każdą minutę, bo spada wydajność. I ludziom, którzy mają więcej czasu dla siebie. Chodzę na siłownię, czytam książki, ale brakuje już czasu, żeby gdzieś pójść (dalej niż do kina)”. – absolwentka Akademii Morskiej w Gdyni

A na koniec…

…zostawiliśmy pytanie o to, w jakim wymiarze godzin chcieliby pracować Millenialsi, gdyby mieli na to wpływ?

Elastyczne godziny pracy są dla pokolenia Y priorytetem – ta generacja ceni je dużo bardziej niż miejsce pracy. Mimo to, aż 42,2% badanych wybrałoby normowany, ośmiogodzinny wymiar czasu pracy – najlepiej pięć dni w tygodniu. Ważne jest dla nich jednak to, aby godziny pracy były elastyczne, dostosowane do rodziny, branży, klientów itp. Dodatkowym elementem jest możliwość pracy w domu. 22,4% ankietowanych wybrałoby krótszy niż ośmiogodzinny dzień pracy. Powodem jest chęć pogodzenia życia prywatnego z zawodowym oraz czas na realizację własnych projektów. Wśród młodych Polaków znaleźli się też tacy, którzy sami chcieliby decydować o tym kiedy i w jakich godzinach pracują. Wiele zależy również od zajmowanego stanowiska.

Pokolenie Y żyjące w Polsce jest nastawione na rozwój oraz zdobywanie wiedzy praktycznej – zarówno w czasie studiów, jak i po ich ukończeniu. Doskonale zdaje sobie sprawę z luk występujących w systemie edukacji. Polscy Millenialsi coraz bardziej strategicznie podchodzą do planowania swojej ścieżki kariery. Uważają się za osoby komunikatywne, ale czasem mało odważne. W pracy ważna jest dla nich elastyczność i jasno określony zakres wymagań. Wierzą, że ich działania mogą mieć wyższy cel, dlatego chcą czuć się częścią organizacji, w której pracują. A ich wartości muszą być spójne z misją i celami firmy.

Autor: Anna Stanclik

Anna Stanclik
Pomysłodawczyni i założycielka portalu Lean Studying. Od 11 lat związana z jedną z najbardziej prestiżowych uczelni technicznych w Polsce. Jako wykładowca lubi inspirować i wzbudzać zaangażowanie wśród swoich studentów. Jest zwolenniczką kreatywnego myślenia. Cechuje ją silne zorientowanie na generowanie niestandardowych rozwiązań.

Dodaj komentarz