Blog

Zapraszam Cię na kolejny artykuł z serii TEN SEMESTR BĘDZIE INNY NIŻ WSZYSTKIE. Tydzień temu poprosiłam Cię o wypisanie wszystkich zadań i projektów, które chciałbyś zrealizować w nadchodzącym semestrze. Dzisiaj opowiem Ci o zarządzaniu sobą w czasie. Witaj w świecie Time Management.

JAK SIĘ ZORGANIZOWAĆ, TAK ŻEBY OSIĄGNĄĆ REZULTATY, A PROJEKT ZAKOŃCZYŁ SIĘ SUKCESEM? W szkole i na studiach dostajesz od nauczycieli/wykładowców określone zadania do wykonania. Czasem to będzie projekt, innym razem napisanie eseju, opracowanie instrukcji, napisanie sprawozdania, czy po prostu przygotowanie się do egzaminu. Prowadzący wyjaśni co masz do zrobienia, niekiedy bardzo skrupulatnie, ale mało kto powie Ci JAK masz to zrobić i w jaki sposób rozplanować te zadania w CZASIE. Tego musisz nauczyć się SAM! Ale nie martw się z moją pomocą pójdzie Ci o wiele łatwiej 🙂

Czym jest Time Management, czyli Zarządzanie Czasem?

Tak naprawdę nie jest to do końca trafne sformułowanie, ponieważ to nie my zarządzamy czasem, a czas rządzi nami. Czas płynie bez względu na okoliczności, a my zupełnie nie mamy na to wpływu. Dlatego zdecydowanie lepszym określeniem niż zarządzanie czasem, będzie ZARZĄDZANIE SOBĄ W CZASIE lub zarządzanie swoimi zadaniami w czasie.

Zdolność zarządzania czasem, podobnie jak każda inna umiejętność, decyduje o Twoim sukcesie zawodowym lub o porażce, czego z pewnością wolałbyś uniknąć. Czasu nie można zaoszczędzić na przyszłość, ani odzyskać, gdy się go utraci. Wszystko, co robisz, wymaga czasu, a im lepiej go wykorzystujesz, tym więcej osiągniesz i tym większe będą Twoje korzyści. Im lepiej potrafisz organizować i kontrolować, tym lepiej będziesz się czuł w każdej chwili życia, tym więcej energii będziesz miał, tym lepiej będziesz sypiał i tym więcej zrobisz.

Dlaczego warto nauczyć się zasad i stosować narzędzia TM?

  • Stosowanie narzędzi i metod zarządzania sobą w czasie pomaga zwiększyć Twoją produktywność.
  • Umiejętność gospodarowania czasem może polepszyć jakość życia, nie tylko w obszarze uczelni, czy pracy, ale również na płaszczyźnie prywatnej/społecznej.
  • Osoby terminowe postrzegane są przez przełożonych i otoczenie jako bardziej kompetentne! (PS. Do tego grona zaliczają się również wykładowcy i koledzy, z którymi np. masz do zrobienia projekt. Nie zyskasz sympatii jeśli będziesz żerował na innych i spóźniał się w wywiązywaniu z powierzonych Ci zadań. Pomyśl jak to jest kiedy Ty na kogoś czekasz, a ten ktoś się spóźnia – słabo? No właśnie :)).

Beautiful young girl in casual clothes is pointing, looking at camera and smiling

Zanim opowiem Ci o narzędziach, dzięki którym Twoja produktywność nieoczekiwanie wzrośnie. Zastanówmy się, dlaczego tak wiele rzeczy odkładasz na później, nie realizujesz zadań w terminie i o wielu sprawach zapominasz? Poznajmy powody Twojej PROKRASTYNACJI! Gotowy na chwilę prawdy?

  • Ulegasz przekonaniu, że praca pod presją czasu daje lepsze efekty.
  • Nie określasz priorytetów, żeby móc nie wykonywać rzeczy najistotniejszych, ale zarazem najtrudniejszych.
  • Odczuwasz dyskomfort w związku z realizacją zadań, które masz do wykonania.
  • Boisz się porażki.
  • Nie masz motywacji.
  • Wciąż snujesz czarne wizje – To się nie uda. I tak nie zdążę. Nie zaliczę tego kursu. I tak mnie obleje.
  • Zapominasz, bo nie zapisujesz.
  • Nie wiesz od czego zacząć, bo nie planujesz.

Nie martw się, te 8 powodów dotyczy również mnie 🙂 A tak naprawdę dotyczy każdego. Tylko jedni próbują temu przeciwdziałać, a inni nie. Każdy z nas przyzna, że wiele razy zdarzyło mu się odkładać coś na później. Niezależnie od tego, czy jest to koszenie trawnika, pójście do siłowni, czy zapisanie się na nowy kurs, jeśli chodzi o granie na zwłokę, wykazujemy się godną podziwu pomysłowością. Kiedy pisałam dla Ciebie poradnik przygotowania do sesji wspomniałam o posprzątaniu biurka. Zanim zaczniesz się uczyć – posprzątaj swoją przestrzeń. Kasia Pszonicka z The Owner & Co. napisała pod moim postem: Do sprzątania biurka nigdy 2 razy nie trzeba było mnie namawiać 😀 Najlepszy sposób na odwleczenie nauki “jeszcze 10 minut” 🙂 Lubimy odwlekać, oj lubimy 🙂 Ja jestem mistrzynią odwlekania, jeśli chodzi o poranne wstawanie z łóżka. Budzik zadzwoni, a ja ustawiam jeszcze trzy drzemki 🙂

„Jutro jest najbardziej zajętym dniem w roku!”  Przysłowie hiszpańskie

Odkładanie na później kojarzymy na ogół z czynnościami uważanymi za raczej mało przyjemne, okazuje się jednak, że często tak samo odkładamy zajęcia, które w zasadzie sprawiają nam przyjemność. Dlaczego tak się dzieje? Jedną z przyczyn jest fakt, że na co dzień mamy zazwyczaj mnóstwo spraw na głowie i zbyt optymistycznie zakładamy, że kiedy się wreszcie ze wszystkim uporamy, znajdziemy czas na przyjemne zajęcia. Oczywiście zapominamy o tym, że następne arcyważne sprawy już czekają, więc później będziemy tak samo zajęci jak teraz. W rezultacie nie zabieramy się nawet za te najprzyjemniejsze czynności.

Co możesz zrobić, żeby przeciwdziałać prokrastynacji i lepiej się zorganizować?

frau denkt nach

Odpowiedz sobie na pytania: Jak bardzo lubię siebie? Co o sobie myślę?

Pewnie teraz zastanawiasz się, jaki to ma związek z czasem? Otóż ma i to duży. Twoje poczucie własnej wartości wzrasta, kiedy pracujesz efektywnie, i spada, kiedy tego nie robisz. Im bardziej kompetentny, zdolny i produktywny się czujesz, tym wyższe masz poczucie własnej wartości. Im wyżej siebie cenisz, tym bardziej jesteś produktywny i tym większe stają się Twoje umiejętności. Czyli Twoja pewność siebie wynika z Twojej efektywności oraz produktywności i odwrotnie. Ludzie potrafiący dobrze zarządzać czasem myślą pozytywnie, czują się pewni siebie i mają poczucie kontroli nad własnym życiem.

Nie pozwól, aby Twoje przekonania stały się rzeczywistością

Jakie są twoje przekonania dotyczące samego siebie oraz Twojej zdolności zarządzania czasem? Czy uważasz się za człowieka potrafiącego działać efektywnie i skutecznie zarządzać czasem i tak właśnie o sobie myślisz?

Możesz ukończyć wszystkie dostępne kursy zarządzania czasem, przeczytać wszystkie książki na ten temat i wypróbować różne systemy, ale…

… JEŻELI BĘDZIESZ PRZEKONANY, ŻE NIE POTRAFISZ ZARZĄDZAĆ CZASEM, NIC CI NIE POMOŻE.

Jeśli masz nawyk spóźniania się na zajęcia i spotkania, albo uważasz się za człowieka niezorganizowanego, te nawyki staną się Twoimi zachowaniami automatycznymi. Jeżeli nie zmienisz własnych przekonań dotyczących osobistego poziomu efektywności i skuteczności, Twoja zdolność zarządzania czasem także nie ulegnie zmianie.

Pomyśl zanim zaczniesz działać

Bardzo często zdarza się, że przed przystąpieniem do niezwykle ciężkiej pracy nie poświęcasz ani chwili na zastanowienie się, co tak naprawdę chcesz osiągnąć. Zanim się za coś zabierzesz, albo zanim zdecydujesz, że odkładasz zrobienie czegoś na później, pomyśl o tym zadaniu. Wypisz czynności, które będziesz musiał wykonać. Może się okazać, że trudność i skomplikowanie tego działania istnieją tylko w Twojej wyobraźni.

Stosuj metodę małych kroków

Drastyczne wprowadzanie zmian, czy robienie wszystkiego na raz, nie jest dobrym rozwiązaniem. Z pewnością wiele razy na samą myśl o realizacji swoich planów, robiło Ci się słabo. Kiedy zamarzyłam o tym, żeby prowadzić bloga, a było to jakieś 4–5 lat temu, też mi się wydawało, że to ponad moje siły. Zwlekałam tyle czasu. Ale pewnego dnia wzięłam kartkę i długopis. Rozpisałam co mam do zrobienia. Potem uszeregowałam według kolejności i tak to się zaczęło. Do tego, żeby platforma Lean Studying działała zgodnie z moją wizją jeszcze dużo mi brakuje. Ale już coś zrobiłam. Włożyłam w to wysiłek. Kiedy podzielisz pracę na mniejsze etapy, pójdzie Ci o wiele sprawniej. I co najważniejsze – to, co pierwotnie wydawało się nie do wykonania, staje się możliwe. Stąd moja kolejna rada…

Podziel duże zadanie/projekt na mniejsze części

Kiedy założysz sobie cel długoterminowy (np. napisanie pracy magisterskiej za rok), wydaje Ci się, że masz na to mnóstwo czasu. Spokojnie zdążysz. Masz ROK, cały dłuuugi ROK. Poza tym pisanie pracy – tyle roboty, jutro/po sesji/w poniedziałek się za to zabiorę. I tak czas mija, aż się okazuje, że został miesiąc i trzeba działać, bo grunt się pali pod nogami. Nasz umysł nie lubi, ani dużych projektów, ani tych odległych w czasie. Twój mózg lubi kiedy zakładasz sobie cele krótkoterminowe i prostsze do wykonania. Dlatego duży projekt podziel na mniejsze etapy. Dzięki temu wydajność Twojej pracy wzrośnie. Zaczniesz realizować dużo mniejszych zadań, które będą stopniowo zbliżać Cię do większego celu. Po zrealizowaniu każdego, nawet najmniejszego zadania…

Świętuj każdy sukces

Ciesz się z tego, co zrobiłeś/zrealizowałeś. Odhaczaj zadania z listy „to do”. To w bardzo dużym stopniu wpływa na Twoje poczucie kontroli nad tym, co masz do zrobienia i nad swoim czasem. Bądź z siebie dumny.

Składaj wewnętrzne zobowiązanie

Niektórzy twierdzą, że czasem warto powiedzieć innym o swoich planach, żeby się zmobilizować do działania. Publiczne zobowiązanie wywiera na nas presję. No bo przecież głupio się zadeklarować, że coś zrobisz, a potem nie dotrzymać słowa. Inni będą mówić, że Ci nie wyszło. Na pewno tego nie chcesz. Na mnie jednak zdecydowanie bardziej motywująco działają deklaracje, które składam samej sobie. Obiecaj sobie, że zrealizujesz jakieś działanie do konkretnej daty. Wyznacz datę i najlepiej zapisz to sobie – data i obok co chcesz zrobić do tego czasu. Działa! 🙂

Wywołuj w sobie poczucie dyskomfortu związane z prokrastynacją

Pielęgnuj w sobie postawę dorosłego, odpowiedzialnego człowieka. Jeżeli wiesz, że masz coś do zrobienia, po prostu to zrób. Jeśli obiecałeś komuś pomóc – pomóż. Nie odkładaj wszystkiego na jutro. Myśl o prokrastynacji w sposób negatywny. Staraj się wykonywać zadania od razu. Jeśli je odkładasz, z pewnością o części zapominasz. Po czasie, będziesz musiał na nowo wdrażać się w temat – czyli mówiąc wprost zmarnujesz czas i energię.

W następnym artykule przedstawię Ci komplet narzędzi do skutecznego zarządzania sobą i swoimi zadaniami w czasie. To będą narzędzia i metody, które sama stosuję oraz te, które rekomendują eksperci. Tymczasem jeśli podobał Ci się ten wpis zostaw komentarz/podziel się. Jakie są Twoje nawyki związane z time management?

PS. W artykule wykorzystałam fragmenty książek:

  • Robert B. Cialdini, Mała wielka zmiana, Sopot, 2016
  • Brian Tracy, Zarządzanie czasem, Warszawa, 2015

Autor: Anna Stanclik

Anna Stanclik
Pomysłodawczyni i założycielka portalu Lean Studying. Od 11 lat związana z jedną z najbardziej prestiżowych uczelni technicznych w Polsce. Jako wykładowca lubi inspirować i wzbudzać zaangażowanie wśród swoich studentów. Jest zwolenniczką kreatywnego myślenia. Cechuje ją silne zorientowanie na generowanie niestandardowych rozwiązań.

11 komentarzy

  • A więc nie myślę przed działaniem! Oto moje odkrycie! Faktycznie działam pod wpływem impulsu.
    Bardzo ciekawy artykuł!
    Będę tu zaglądać!

  • Na mnie bardzo motywująco działa właśnie powiedzenie innym o swoich planach. Parę razy miałam tak, że chciałam z czegoś zrezygnować, ale skoro złożyłam “deklaracje” to dotrwałam do końca, z czego teraz jestem bardzo dumna. 🙂 Słyszałam też opinie, że z kolei nie warto mówić innym o swoich planach bo wtedy w naszej głowie JUŻ osiągnęliśmy sukces i automatycznie tracimy motywacje do działania. U mnie bardziej sprawdza się ta 1 teoria. Pozdrawiam 🙂

    • Anna Stanclik

      “…nie warto mówić innym o swoich planach bo wtedy w naszej głowie JUŻ osiągnęliśmy sukces i automatycznie tracimy motywacje do działania.” – przyznam, że tego nie słyszałam. Może coś w tym jest? 🙂 Super, że znalazłaś sprawdzona metodę dla siebie 🙂

  • Marta LifeTaste.pl

    Dobra organizacja to duża oszczędność czasu, energii, nerwów… Zwłaszcza jeśli jesteśmy konsekwentni 😉 Powodzenia!

  • Idealny wpis dla mnie! Cały czas coś odkładam “na potem”, a potem się okazuje, że to już i denerwuje się, że tak mało czasu zostało…

  • ,,… JEŻELI BĘDZIESZ PRZEKONANY, ŻE NIE POTRAFISZ ZARZĄDZAĆ CZASEM, NIC CI NIE POMOŻE.” Dobre!
    A metodę małych kroków stosuję.

  • Bardzo merytoryczny wpis! Lubię takie, cenne rady i świetnie napisany tekst 🙂 Będę wracać 🙂

  • Ja w swoim własnym odczuciu nie jest szczególnie zorganizowana. Nie lubię systematyczności i jest mi z tym dobrze. Za to jestem bardzo zmotywowana. I ta motywacja sprawia, że to co ma być zrobione na czas, jest zrobione. I że robię wiele ważnych rzeczy.
    Interesujący wpis. Bardzo praktyczne wskazówki. Ja jednak myślę, że mamy różne temperamenty i że niektórzy po prostu lepiej sobie radzą, gdy odkładają sprawy na ostatnią chwilę. I póki to nie jest dla nich dużą uciążliwością, to tak może zostać.

  • Agata vel Pani Miniaturowa

    Zawsze sobie mówiłam, że jestem paskudnym leniem, więc muszę coś zrobić, jak najszybciej, żeby prędko mieć to z głowy i móc się zająć leniuchowaniem – idealna motywacja 😉

    • Anna Stanclik

      Haha 🙂 Agata Twój komentarz rozłożył mnie na łopatki 🙂 Ale jest świetny! Najważniejsze to znaleźć metodę najlepszą dla siebie. Właśnie dlatego uwielbiam Wasze komentarze – ciągle uczę się czegoś nowego!

Dodaj komentarz