Co zrobić kiedy okazuje się, że studia które wybrałeś przestały Cię interesować? Najprościej byłoby z nich po prostu zrezygnować. Ale masz również możliwość zmiany kierunku lub studiowania dwóch fakultetów na zupełnie różnych uczelniach. O tym czy warto zaczynać wszystko od nowa dowiesz się czytając ten artykuł.

Żyjemy w tym samym środowisku. Spędzam z Tobą bardzo dużo czasu. Jestem obok. Prowadzę zajęcia. Słucham Cię, obserwuję i widzę, że coraz częściej masz problem z określeniem tego, co chciałbyś robić w życiu. Bywasz rozczarowany wybranym kierunkiem studiów, albo niezadowolony z siebie, ponieważ nie spełniasz oczekiwań innych. Jeden z moich studentów powiedział mi kiedyś, że jego życie straciło sens ponieważ uświadomił sobie, że od czterech lat studiuje coś, co go zupełnie nie interesuje. Rozmowa z nim oraz kilka innych, podobnych sytuacji zainspirowały mnie do napisania tego tekstu. Zauważyłam, że jest to problem cykliczny. Pokolenia się zmieniają, ale studenci wciąż mają te same dylematy.

Mówisz mi, że nie wiesz co dalej. Doskonale Cię rozumiem, ponieważ sama niejednokrotnie miałam momenty zwątpienia w trakcie swojej drogi zawodowej. Całą szkołę średnią przygotowywałam się do studiów medycznych. Na początku chciałam być lekarzem, później stomatologiem. Ostatecznie skończyłam studia techniczne. Dziś co prawda jestem doktorem, ale moje życie zawodowe nie ma nic wspólnego z medycyną. Ścieżka kariery, którą zdecydowałam się pójść, dla niektórych może wydawać się prosta. Z drugiej strony to wielokrotne wybory i wewnętrzne dyskusje. Część tej drogi opierała się na świadomym wyborze, część była kwestią przypadku. Czas oraz zdobyte doświadczenie wyklarowały wizję mojej zawodowej przyszłości.

Wróćmy jednak do Ciebie. Gdzie możesz szukać przyczyny swojego niezadowolenia? Prawdopodobnie problem nie leży po stronie uczelni, czy wybranego przez Ciebie kierunku studiów, ale jest związany z zupełnie czym innym. Jeśli męczy Cię świadomość bycia tu, gdzie jesteś i nie masz pojęcia co robić dalej, zacznij od początku. Wiemy już, że obecna sytuacja jest dla Ciebie niekomfortowa. Zastanów się jaka jest tego przyczyna i co chciałbyś zmienić. Zadaj sobie dwa podstawowe pytania:

1. Jak się tu znalazłeś?

Dlaczego wybrałeś właśnie tą uczelnię, czy kierunek studiów? Czym się kierowałeś dokonując wyboru?

Siła autorytetu

Idąc na studia nie jesteśmy jeszcze na tyle świadomi, żeby wiedzieć co chcemy w życiu robić. Wówczas ogromny wpływ na nasze decyzje ma PROGRAM, który od najmłodszych lat wpajali nam rodzice i najbliżsi. Może masz być następcą babci, która od pokoleń prowadzi gabinet stomatologiczny i nie ma go komu przekazać, a przecież to rodzinna tradycja. Być może uwielbiasz śpiewać i zawsze marzyłaś o zawodzie artystki, ale rodzice wciąż powtarzali, że to żaden zawód i lepiej daj sobie z tym spokój, bo jeśli chcesz mieć w życiu prestiż i pieniądze powinnaś zostać prawnikiem, albo inżynierem. Jeżeli idąc na studia kierowałeś się przede wszystkim radami rodziców, bardzo możliwe, że Twój wybór był podyktowany SIŁĄ AUTORYTETU. Rodzice przecież chcą dla nas jak najlepiej. Poza tym są starsi i doświadczeni, zatem dlaczego miałbyś im nie zaufać?

Niestety dobre rady płynące z otoczenia są czasem jak niezaktualizowana mapa w GPS. Może się okazać, że były dobre ale jakiś czas temu, albo że jedziesz zupełnie nie w tym kierunku.

Robert B. Cialdini, światowej sławy naukowiec oraz profesor psychologii społecznej w swojej książce „Wywieranie wpływu na ludzi” pisze, że w naszej kulturze istnieje bardzo silny nacisk na posłuszeństwo wobec autorytetów. Automatyczne uleganie autorytetom jest swego rodzaju drogą na skróty przy podejmowaniu decyzji o stosownym w danej sytuacji sposobie postępowania (np. decyzja o podjęciu studiów). Czasem jednak ulega się jedynie pozorom i atrybutom wysokiego statusu (tytuły, ubrania, samochody), koncentrując się na pozamerytorycznej wartości przekazu. Ludzie mają bowiem tendencję do zwracania uwagi na to, kto i jak mówi, a mniej zważają na to, co mówi. Jeżeli chcesz się ustrzec przed niepożądanym wpływem autorytetu, powinieneś udzielić sobie odpowiedzi na dwa zasadnicze pytania: „Czy ten autorytet jest rzeczywistym ekspertem? oraz „Jak dalece można mu zaufać w tej sytuacji?

Umiejętności

Być może wybrałeś studia kierując się swoimi zdolnościami i umiejętnościami, ale z czasem okazało się, że posiadasz jeszcze inne zdolności i to właśnie te umiejętności i kompetencje chciałbyś rozwijać w przyszłej pracy zawodowej. Scenariusze mogą być bardzo różne.

Dlaczego w ogóle poszedłeś na studia?

Podejmując życiowe decyzje, często poświęcamy zbyt mało czasu, żeby się nad nimi zastanowić. Trzymamy się raz utartego schematu. Np. „Wszyscy w mojej rodzinie posiadają wyższe wykształcenie. Ja też muszę je mieć…”. Albo zupełnie odwrotnie „Nikt z mojej rodziny nie ma wyższego wykształcenia. Nikt nie wyjechał poza nasz rodzinny Grudziądz. Mieszka tam cała moja rodzina, przyjaciele, znajomi. Studia chyba nie są dla mnie. Może powinienem tam wrócić?” Wówczas szukamy wymówek. Nagle okazuje się, że studia są beznadziejne. „Kto teraz idzie na studia? Liczy się doświadczenie. Po co mi studia?”

Studia mogą być Ci potrzebne do zdobycia wymarzonej pracy. Przeanalizuj co chciałbyś w życiu robić, a następnie zastanów się, czy studia są Ci do tego potrzebne.

Do uprawiania niektórych zawodów wyższe wykształcenie jest po prostu konieczne. Zwłaszcza jeśli chodzi o bardzo specjalistyczne profesje takie jak lekarz, czy inżynier. Wyższe wykształcenie jest także standardem w korporacjach. Natomiast jeśli np. chciałbyś założyć własną działalność, studia nie są do tego konieczne. Zamiast studiów możesz zdobyć wiedzę i doświadczenie w nawiązywaniu relacji, sprzedaży, znajomości języka. Taką wiedzę w głównej mierze zdobywa się w praktyce. Jeśli chcesz być właścicielem biznesu powinieneś np. pójść na kurs pewności siebie, zarządzania zespołem, księgowości itp. W prowadzeniu własnej działalności najważniejsza jest wizja swojego biznesu. Wykształcenie w tym przypadku jest drugorzędną kwestią.

2. Gdzie chciałbyś być?

Skup się tylko na tym aspekcie. Na razie nie zastanawiaj się jak chcesz tam dotrzeć, tylko co to ma konkretnie być. W jakim biznesie siebie widzisz? Gdzie chciałbyś pracować za 5 – 10 lat?

Bez względu na to jakiej udzieliłeś odpowiedzi na poprzednie pytanie, chcę żebyś wiedział, że decyzja o tym co chcesz robić w życiu powinna być tylko Twoja i zgodna z Tobą. Przełam rodzinny stereotyp. Bądź odważny. Idź pod prąd drogą, którą nikt jeszcze nie szedł. Tak robią ludzie sukcesu. Słuchaj siebie i swoich potrzeb. Obserwuj siebie. Jeśli to co robisz jest Twoją pasją i przynosi Ci satysfakcję, będziesz to wiedział. Rób to co lubisz robić, a będziesz w tym najlepszy.

Gdy zmiana jest dla Ciebie stratą czasu

Kolejna bardzo ważna kwestia to poczucie straconego czasu. Jeżeli podejmowałeś się wielu prób, z każdej z nich wyniosłeś jakieś doświadczenia. Każdy wybór i każde działanie czegoś uczą. Być może nie odnalazłeś swojej drogi życiowej, ale nawiązałeś wspaniałe kontakty. Może nie będziesz finansistą, ale nauczyłeś się pewności siebie i pracy w zespole. Być może nie będziesz lekarzem, ale wiesz jak ważne jest dbanie o swoje zdrowie i życie oraz jak odpowiedzialna jest jego praca. Świadomość nauki, jaką wyniosłeś z dotychczasowych doświadczeń jest bardzo ważna.

Co może się stać jeśli nie zmienisz obecnej sytuacji?

Jeśli nieustannie myślisz o tym, że nie jesteś w miejscu, w którym powinieneś być, jednocześnie dalej w nim tkwiąc, może mieć to dla Ciebie bardzo negatywne skutki: stres, napady niepokoju, bezsenność, załamanie nerwowe, depresja. Wszystko to bardzo negatywnie wpływa na Twoje zdrowie zarówno psychiczne jak i fizyczne. Dlatego odważnie ZMIENIAJ DECYZJE. Decyzje są po to, żeby je zmieniać. Jeśli zdasz sobie sprawę, że chcesz od życia czegoś innego – zmień to. Zmień swoje życie. Gdyby ludzie nie podejmowali nowych decyzji nikt by nie zmieniał pracy, nie podróżował. Najgorsze co możesz zrobić to wspinać się po szczeblach kariery nie na ten dach, na który chciałeś wejść.

Czas nigdy nie jest zmarnowany. Gdyby nie dotychczasowe doświadczenia, nie wiedziałbyś, że nie lubisz tego co robisz. Każdy z nas się rozwija, zdobywa doświadczenie. To całkowicie normalne, że to co kiedyś było dla Ciebie idealnym rozwiązaniem dziś już takie nie jest. Zrzuć z siebie bagaż, który uniemożliwia Ci pójście do przodu. Zastanów się nad tym jakie są Twoje przekonania i wartości w kontekście biznesu i pracy zawodowej. Co mówili o pieniądzach i zamożnych osobach Twoi rodzice, kiedy byłeś dzieckiem? Może nosisz z sobą bagaż ograniczających przekonań, które sprawiają, że tkwisz w tym miejscu mimo iż odczuwasz dyskomfort, np. „Istnieje tylko jedna droga do sukcesu”, „Kobieta nie może pracować w zarządzie”, „Miejsce kobiety jest przy rodzinie”, „Skoro już raz wybrałem drogę, to muszę się jej trzymać”. Bądź dla siebie wsparciem, a nie katem. Postępuj w zgodzie ze sobą, bo przecież to TWOJE ŻYCIE. Jesteś dopiero na początku drogi. Warto już teraz podjąć decyzję o zmianie, aby później cieszyć się spełnieniem zawodowym zamiast żałować niewykorzystanej szansy. Trzymam za Ciebie kciuki!

Autor: Anna Stanclik

Anna Stanclik
Pomysłodawczyni i założycielka portalu Lean Studying. Od 11 lat związana z jedną z najbardziej prestiżowych uczelni technicznych w Polsce. Jako wykładowca lubi inspirować i wzbudzać zaangażowanie wśród swoich studentów. Jest zwolenniczką kreatywnego myślenia. Cechuje ją silne zorientowanie na generowanie niestandardowych rozwiązań.

3 komentarze

  • Avatar

    Piszę z perspektywy osoby, która studia skończyła 20 lat temu. W tym czasie kilkukrotnie zmieniałam zawód. Byłam i tłumaczem technicznym i ekspertem od funduszy unijnych i specjalistą od ochrony środowiska, architektem wnętrz. Przez cały czas się dokształcam i sprawia mi to przyjemność. Na chwilę obecną jednak mówię dość. 2 tytuły magistra, doktorat, ile można się uczyć. Całe życie?

  • Avatar

    Świetny wpis! Ja swoją ścieżkę zawodową uzależniłam od tego co mnie interesuję, nie dałabym ukierunkować się na pracę tylko ze względu na korzyści finansowe. Ważne jest też, aby rodzicie wspierali dziecko w jego decyzji, a nie narzucali swojej woli. Pozdrawia bibliotekarka i twórczyni bloga Happy Books!

  • Avatar

    Z pewnością nie jestem tam gdzie chciałabym być w tym czasie. Dlatego czas coś zmieniać 🙂 Już jestem w trakcie 🙂

Dodaj komentarz